Kazimierz Dolny magiczna miejscowość turystyczna

Gmina Kazimierz Dolny pokoje  położony jest na prawym brzegu Wisły, w województwie lubelskim , w powiecie puławskim.

Nazwa Kazimierz Dolny pochodzi położony w dole Wisły w stosunku do Kazimierza,

 

 

W XI w. na terenach Kazimierza dol. była przyklasztorna grupa zakonu Benedyktynów. niespełna 100 lat później król Kazimierz sprawiedliwy podarował teren zakonowi Norbertanek  W XIV w Kazimierz dodano do dóbr królewskich. Wł. Łokietek ufundował mieszkańcom kościół parafialny 132), natomiast syn Kazimierz Wielkiwybudowałobronny zamek, w czasie panowanie dynastii Jagiellonów, z mocy Wł. Jagiełły, Kazimierz w 1406 nabywa prawa miejskie, opracowano plan miasta, wytyczając ulice, rynek oraz tereny  Po niespełna 100 latach Kazimierz dolny, z woli Zygmunta Starego stał się siedzibą starostwa.
Po drugiej  wojnie św. Kazimierz  miasto zostało odbudowane z zachowaniem historycznego charakteru w Kazimierzu jest wiele zabytków. Kazimierz Dolny noclegi stał się znany turystycznie znajdują się noclegi, pokoje, hotele, schroniska, muzea. W Kazimierzu wiele informacji i interesujące eksponaty w muzeach. W Kazimierzu Dolnym  jest najważniejsze muzeum Nadwiślańskie, przedstawia życie w regionie na przestrzeni wieków, okazy muzealne zbierano  jeszcze przed drugą  wojną św. Muzeum sztuki złotniczej, to eksponaty z X w. i współczesne wyroby złotnicze.

Zamek w Kazimierzu Dolnym samotność Burza W Kamienicy Celejowskiej zobaczymy historię Kazimierz malowaną na płótnach przez miejscowych artystów.

Najstarszą świątynią jest kościół farny wzniesiony w XVI w.  kościół św. Anny zbudowano w XVII w

Kazimierz Dolny pensjonaty to nie tylko baza turystyczna i zabytki ,odbywa się wiele festiwali muzycznych i filmowych. Do Kazimierza przyjeżdżają również znani filmowcy. W Kazimierzu Dolnym  kręcono dużo filmów i pewnie wiele jeszcze wiele będzie nakręcone.  W Kazimierzu regularnie odbywają się cyklicznie festiwale filmowe.
Noclegi Kazimierz Dolny to miejscowość turystyczna i żyje z turystów i artystów. Kazimierz oferuje noclegi w pensjonatach hotelach, ośrodkach wypoczynkowych, z pełnym komforcie z pokojami łazienki .  Kazimierz jest bardzo znany wśród artystów

 

Bieg Szlak Trafi po raz drugi

II edycja Biegu Szlak Trafi 2014 za nami. W Parchatce na terenie gminy Kazimierz u stóp góry, która zimą stanowi królestwo narciarzy, latem znaleźli swą przystań biegacze z całej Polski. Już po raz drugi zmierzyli się oni z trasami w Krainie Lessowych Wąwozów. Kazimierz Dolny noclegi.

– Na trasie na biegaczy niespodzianki czekają na każdym kilometrze – mówi Bartek Księżak – pomysłodawca i jeden z organizatorów imprezy. – Przede wszystkim czekają na nich niemałe podbiegi dnem wąwozów. Jako że w tym roku sporo popadało, to to dno jest wymyte, w niektórych miejscach cały czas płyną jeszcze strumienie. Jest błoto. Jest sporo dołów, są zwalone drzewa, przez które trzeba będzie przejść. Niektóre miejsca są bardziej bądź mniej zarośnięte. Ale na biegaczy czekają także piękne widoki na zakręt Wisły, na Puławy, co rekompensuje trud wspinania się pod te wzniesienia.

Mimo to na starcie stanęło w sumie ponad 300 biegaczy. 230 z nich wystartowało na najdłuższym dystansie 14 km. Tylko niecała setka przebiegła dystans krótszy 7 km.

– Najtrudniejsze były dla mnie podbiegi – mówi zwycięzca biegu na 7 km Marcin Porada. – Myślałem, że będą znośne, jak wyglądało to na początku, ale ostatnie trzy były naprawdę strome, tak że momentami trzeba było truchtać, bo nie dało się biec cały czas. Ale ostatecznie udało się całkiem nieźle!

Nic dziwnego, że to właśnie podbiegi stanowiły dla wielu największe wyzwanie. Różnica poziomów była naprawdę znacząca.

– Sumarycznie tak około 300 metrów na pewno – mówi Bartek Księżak. – Te podbiegi mają mniej więcej 70 metrów różnicy wysokości każdy i każdy jest około 300 metrów długi, co jest już odczuwalne.

Ale zawodnicy, chociaż trasa nie była łatwa, nie narzekali.

– Nazwa: Bieg Szlak Trafi – zobowiązuje. Czasami tego szlaku nie widać – zarośnięty. Więcej w tym roku było błota i kałuż, więc przydały się dobre buty z protektorem. Ale szlag mnie nie trafił! – śmieje się zdobywca III miejsca Łukasz Belowski z Puław. –Trasa? Przepiękna!

Imprezę chwali również zdobywca II miejsca w biegu na 7 km Artur Olek z Ryk.

– Trasa świetna, ciężka, wymagająca. Myślałem, że będzie większe błoto. Były co prawda kałuże, ale można je było ominąć, miejscami było trochę ślisko. Ale trasa przepiękna i impreza naprawdę rewelacyjna.

Biegom towarzyszył Piknik Rodzinny. Można było zakupić sery z mleczarni Ryki, wypieki z Piekarni Sarzyński, miody z Pasieki Krzemyk, a także różnorodne przysmaki z grilla, napoje i lody. U ekspertów w dziedzinie sprzętu biegowego ze Sklepu Biegacza w Lublinie można się było poradzić w kwestii odpowiedniego doboru wyposażenia biegacza, a specjalistów ze Sklepu Ekologicznego MelBio podpytać o zasady zdrowego żywienia. W czasie, gdy dorośli zajęci byli swoimi sprawami, maluchy spędzały czas z bajkowymi postaciami: Myszką Norką oraz ptakami i skrzatami z Magicznych Ogrodów. Zabawy dal najmłodszych prowadzili także animatorzy z Omega Expedition.

Tegoroczna edycja biegu zorganizowana jak poprzednio przez grupę przyjaciół – Bartka Księżaka, Olę Księżak, Gosię Maciąg, Łukasza Malinowskiego i Dawida Mikulskiego – upłynęła pod hasłem Biegam dla Szajby wspierając leczenie niepełnosprawnego Filipka Szajby.

Organizatorzy już dziś zapraszają biegaczy za rok. A Kazimierski Portal Internetowy ja krok temu i obecnie także za rok będzie ją dla Państwa relacjonować jako patron medialny imprezy.

Nad Wisłą w Kazimierzu

Kazimierz Dolny to miasto w województwie lubelskim, w powiecie puławskim. Miasto jest położone nad Wisłą w zachodniej części Płaskowyżu Nałęczowskiego.

Początki osady sięgają XI wieku. Na jednym ze wzgórz istniała osada zwana Wietrzną Górą, należąca do zakonu benedyktynów. W 1181 roku osadę Kazimierz Sprawiedliwy przekazał norbertankom z podkrakowskiego Zwierzyńca. Norbertanki zmieniły nazwę osady na Kazimierz (imię darczyńcy).

Pierwotna osada wyrosła przy przeprawie przez Wisłę, co wiązało się z pobieraniem cła. zapewniało ono wtedy stały rozwój Kazimierza. Wkrótce po tym, jak na początku XIV wieku Kazimierz wrócił w ręce królewskie, Kazimierz Wielki ulokował tu miasto.

Rozwój miasta nastąpił w II połowie XVI wieku i związany był z szybko rosnącym handlem zbożem, spławianym Wisłą do Gdańska. Pełny rozkwit miasta przypadł na I połowę XVII wieku. Wtedy to powstały najważniejsze budowle Kazimierza.

Złoty wiek Kazimierza skończył się w lutym 1656 r. wraz z spaleniem miasta i zamku przez wojska króla szwedzkiego Karola Gustawa. Powtarzające się przemarsze wojsk i późniejsza zaraza przyczyniły się do upadku miasta.

Od końca XIX w. Kazimierz Dolny stał się miejscowością wypoczynkową. W okolicznych wąwozach zaczęły powstawać wille i pensjonaty dla letników przede wszystkim z Lublina i Warszawy.

Po wojnie 1923 r. kiedy to profesor Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie – Tadeusz Pruszkowski przywiózł swoich uczniów na plener malarski, artyści bez reszty zawładnęli miastem. Za artystami coraz liczniej przyjeżdżali turyści. Tak zostało do dziś dnia. Mimo wielkich strat jakie przyniosła II wojna światowa, udało się się jednak miasteczko odbudować, głownie dzięki pracy architekta Karola Sicińskiego. Artyści malują nadal w Kazimierzu, a sztuka wyznacza dzisiejszą tożsamość miasta.